BLOG


sesja narzeczeńska w Warszawie

Monika i Bogdan      
Maj 03

jak zaplanować ślub plenerowy?

Coraz więcej narzeczonych rezygnuje z tradycyjnych ślubów weselnych i decyduje się na ślub cywilny w plenerze. Niezależnie od tego, czy Wasz ślub odbywa się na polu, podwórku, szczycie góry czy na plaży, ślub na świeżym powietrzu tworzy nadzwyczajny klimat swobody. Podstawową zasadą, jeśli chodzi o planowanie ślubu na świeżym powietrzu, jest piękna pogoda. Istnieją jednak inne punkty planowania ślubu, które trzeba będzie uwzględnić: logistykę, plany awaryjne, wystrój wnętrz. Nie martwcie się. Przygotowałam krótki przewodnik – „Jak zaplanować ślub plenerowy” Lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja. Romantyczne wesele na otwartej przestrzeni. A co się stanie, jeśli zacznie padać deszcz, gdzie wszyscy goście się schowają? Ważne jest, aby wybrać lokalizację, która jest zarówno piekna, jak i praktyczna. Oto parę propozycji miejsc ślubu na świeżym powietrzu: Nad wodą. Wasza restauracja ma dostęp do plaży, zatem to świetny wybór. Pamiętajcie jednak żeby sprawdzić, czy pobliżu są otwarte inne publiczne restauracje, z których korzystają turyści. Obecność plażowiczów może wpłynąć na przebieg ceremonii ślubnej. Tutaj link do całego reportażu. W restauracji. Jeśli masz szczęście, że znasz kogoś z dużym podwórkiem i masz budżet na duży namiot, może to być świetna opcja ekonomiczna.

chrzest Alicji

Miłość, kolor i ciepło. Tak własnie wspominam ten chrzest. W domu Łucji dominował taka harmonia, ciepło i spokój. I popatrzcie na tej piękny strój, czy uwierzycie , że został zrobiony ręcznie przez babcie? Przygotowania do chrztu zakończyłam krótka sesja na zewnątrz. Udało się nam zrobić parę pięknych zdjęć w zaledwie pare minut, mieliśmy do dyspozycji miękkie światło, taką soczystą zieleń, która się pięknie komponowała z egoztyczną urodą całej rodziny. Ceremonia chrzcin odbywała się kościele na Bemowie. Parafia św. Jana Pawła mieści się w blaszanym pomieszczeniu, które jest piękne w swojej prostocie. Biały i wypełniony po brzegi dziennym światłem kościół to chyba marzenie każdego fotografa 😉

wesele w restauracji

Pamiętam jak krążyłam między lokalem a apartamentem Anety i Darka. Pojechalismy w między czasie po kanapki, kwiaty wianki. Tak na ślubie było dużo było wianków, zamysł był taki, aby każda z pań załozyła wianek podczas wesela, ja tez dostałam 😉 Trafiliśmy do apartamentu, jasne, przestronne miejsce, w połączeniu ze strojem i delikatną urodą Anety stowrzyło kompozycję biało na białym. Dzięki temu zdjęcia ślubne wyszły czyste w odbiorze. Czas delikatnie płynął – klatka po klatce – stop. Para ślubna otrzymała ode mnie obszerny materiał z przygotowań, tu na blogu prezentuje zaledwie wyrywek ich pięknego ślubu. I to są zalety apartamentu, nie każdy go wybiera, ale takie rozwiązanie ma swoje plusy o którym mogę Wam opowiedzieć na spotkaniu 😉 La Maison ta restauracja mnie nie zawiodła, ma swój wyjątkowy urok i bardzo dobre jedzenie. Polecam na wesele i inne uroczystości.